SPORY O KAPITALIZM

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Przegląd prasy i Internetu Kolejny ekspert krytykuje europejską politykę oszczędności

Kolejny ekspert krytykuje europejską politykę oszczędności

Email Drukuj PDF

Abraham Newman, profesor waszyngtońskiego Georgetown University, na łamach Foreign Affairs, zwraca uwagę, że obowiązująca w Europie polityka oszczędności ekonomicznej nie jest dobrym rozwiązaniem.

Newman twierdzi, że nie ma pewności, czy redukcja rządowych wydatków począwszy od Grecji, przez Irlandię i Hiszpanię, na Niemczech zakończy okres „choroby rynków” oraz ustabilizuje europejskie gospodarki w krótkim okresie czasu. Z kolei w perspektywie długoterminowej pewne jest, że owa oszczędność i wstrzemięźliwość gospodarcza doprowadzi do zmiany europejskiej ekonomii politycznej, uwierzytelniając neoliberalne idee ograniczonego rządu i luźno regulowanych rynków. Jego zdaniem w tej sytuacji ironia polega na tym, iż „ożywia te same idee, które pomogły wywołać kryzys finansowy w pierwszej kolejności; jak by nie było, to nieustępliwa wiara w rynki i słabe regulacje pozwoliły finansowej bańce rosnąć”. Równocześnie, polityka wstrzemięźliwości wyklucza alternatywne rozwiązania, które kładą nacisk na wzrost i chronią obywateli przed kaprysami rynków.

Newman stoi w obronie socjaldemokratycznych rozwiązań i podkreśla, że jeśli nawet dekadę temu, tj. w okresie boomu gospodarczego w Europie, nie do pomyślenia była krytyka wolnorynkowych rozwiązań, o tyle w momencie kryzysu zaczęto powszechnie uważać, że jego przyczyną była właśnie nieodpowiedzialna przesada w stosowaniu zasad wolnego i nieskrępowanego rynku. Obecny kryzys zadłużenia doprowadził do sytuacji, w której, zdaniem Newmana, doszło kolejnej zmiany poglądów.

Ostatnie gospodarcze problemy miały trzy różne formy: po pierwsze, niektórym krajom takim jak np. Grecja towarzyszy klasyczny model kryzysu zadłużenia: rząd pożyczył zbyt dużo pieniędzy, na spłatę których obecnie nie ma środków; drugi rodzaj stanowią kraje gdzie, podobnie jak w Irlandii, kryzys sektora bankowego zmusił rządy do wykupienia jego długów; w końcu trzeci model, widoczny na przykładzie Hiszpanii, dotyczy kryzysu płynności finansowej po tym jak nabywcy państwowych obligacji zażądali wyższych odsetek od długu publicznego. Jak pokazuje Newman, w dwóch z trzech powyższych przypadków, odpowiedzialność za kryzys spoczywa na rynkach, nie zaś na rządach, niemniej nie przeszkodziło to m.in. Niemcom w piętnowaniu innych państw za ich nieefektywne, nadęte i rozrzutne budżety. W rezultacie Grecja stała się symbolem europejskiego ruchu wstrzemięźliwości, mimo iż odzwierciedlała tylko jedną z trzech głównych przyczyn kryzysu.

Nawet jeśli polityka oszczędności jest niezbędna w krajach takich jak Grecja gdzie pracownicy państwowi otrzymywali 13, a czasami nawet 14 pensję w ciągu roku, to skutkiem ubocznym takiej polityki jest to, iż „pcha się ona za daleko w stronę innych kierunków, wyciszając alternatywne polityki, które sprzyjałby mieszanym gospodarką”. Innymi słowy, zwolennicy oszczędności twierdzą, że w ramach ochrony sektora publicznego przedsiębiorstwa i obywatele powinni „wkroczyć do zapewnienia podstawowych usług” podobnie jak to ma miejsce w przypadku angielskiej inicjatywy tzw. Big Society. W tym samym jednak czasie część krajów, w tym Hiszpania i Irlandia, zmuszana jest do prywatyzacji większości obszarów swoich gospodarek od energii elektrycznej po sektor lotniczy, natomiast obywatele, w imię wydajności pracy, są proszeni o „dźwiganie ciężaru powrotu do zdrowia poprzez cięcia płac, emerytur i innych świadczeń”.

W opinii Newmana ten nowy krajobraz pociągnie za sobą negatywne konsekwencja zarówno dla samej Europy, jak i świata. W pierwszym przypadku, UE jako orędownik mniejszych rządów i mniejszej ilości regulacji jest już obecnie mało popularna, co z kolei grozi zanikiem poparcia dla dalszej integracji. Dodatkowo polityka oszczędności sprzyja licznym masowym protestom i wzrastającej popularności radykalnych partii, dlatego „aby Unia Europejska mogła utrzymać swoją popularną legitymizację musi być czymś więcej, niż tylko silnikiem wolnego handlu i deregulacji”. Tymczasem na arenie międzynarodowej, polityka zaciskania pasa nie pozwala Europie zaproponować innej wizji kapitalizmu i globalizacji, niż ta, którą przedstawiają Stany Zjednoczone. Era, w której Europa prowadziła „trzecią drogę” między leseferystycznym kapitalizmem a socjalizmem, dawno już przeminęła.

Podsumowując, zdaniem Newmana polityka oszczędnościowa nie jest tylko krótkoterminową walką pomiędzy krajami z nadwyżką budżetową w centrum i krajami z deficytem budżetowym na peryferiach. Jest to przede wszystkim długoterminowy program polityczny, który przedkłada kredytodawców nad dłużników i preferuje kapitał a nie pracę i jako taki powinien być postrzegany przez pryzmat partyjnych polityk. Dlatego, w opinii amerykańskiego profesora, aby zneutralizować rządzące partie prawicowe w takich krajach jak Niemcy, Holandia i Hiszpania, koniecznym jest, aby m.in. w wyborach we Francji zwyciężył ktoś o innych poglądach. Równocześnie koniecznym jest m.in.: wprowadzenie euroobligacji, które pozwolą odzyskać płynność finansową w Hiszpanii i Włoszech; wspieranie Europejskiego Banku Centralnego jako kredytodawcy ostatniej instancji; kładzenie, poprzez zaniechanie poważnych cieć wydatków, nacisku na wzrost gospodarczy. Tylko po spełnieniu tych podstawowych kryteriów otworzy się szansa, aby obrać inną drogę wychodzenia z kryzysu. W przeciwnym razie, Europa może stać się siedliskiem rozległych niepokojów społecznych.

 

Źródło: http://www.foreignaffairs.com/articles/137611/abraham-newman/austerity-and-the-end-of-the-european-model

Opracował Sebastian Górka

 


Start Przegląd prasy i Internetu Kolejny ekspert krytykuje europejską politykę oszczędności