SPORY O KAPITALIZM

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Przegląd prasy i Internetu Gary Becker (University of Chicago): Pożegnanie ze wzrostem?

Gary Becker (University of Chicago): Pożegnanie ze wzrostem?

Email Drukuj PDF

W najnowszym poście zamieszczonym na swoim blogu, Gary Becker, amerykański ekonomista, profesor University of Chicago i laureat Nagrody Banku Szwecji w dziedzinie ekonomii, analizuje, czy możliwe jest, aby w perspektywie długookresowej wzrost gospodarczy USA stale malał.

Utrzymanie długoterminowego wzrostu gospodarczego będzie zdaniem Beckera pomocne, gdyż w jego opinii jest to najpewniejsza droga do zmniejszenia zadłużenia państw, w których istnieje wysoki stosunek długu publicznego do PKB, będący następstwem szybkiego wzrostu wydatków rządowych i deficytu budżetowego.

Ponieważ od końca XIX w. wydajność pracy, oparta w dużej mierze na wykorzystaniu nowych technologii, przyczyniła się do utrzymywania się wzrostu dochodowego per capita na średnim poziomie 2 proc. rocznie, zdaniem Backera można by zakładać, że USA po uporaniu się z skutkami kryzysu finansowego i recesji w dalszym ciągu będą utrzymywać porównywalny poziom wzrostu. Z drugiej strony ostatnie badania przeprowadzone przez Roberta Gordona z Northwestern University w Chicago, przeczą tym oczekiwaniom.

Przywoływany przez Beckera ekspert w dziedzinie badań nad produktywnością twierdzi bowiem, że postęp w wydajności zaczął maleć jeszcze zanim miał miejsce kryzys finansowy, ponieważ innowacje z ostatnich kilkudziesięcioleci, w tym wynalezienie komputerów i Internetu, są mniej ważne od innowacji z przełomu XIX i XX wieku, a produktywność rozwijała się wolnej po 1970 r. aniżeli miało to miejsce w latach 1870-1900. Dodatkowo, Gordon w swoich badaniach dowodzi, że przyszły wzrost w USA może być jeszcze niższy niż w ostatnich dziesięcioleciach. Swoje wnioski opiera on na założeniu, iż w ciągu ostatnich dwustu lat miały miejsce trzy rewolucje – pierwsza, trwała od połowy XVIII w. do połowy wieku XIX,; druga, nastąpiła między rokiem 1870 a 1900 i zaowocowała wynalezieniem m.in. elektryczności, samochodów, czy samolotów; trzecia rewolucja rozpoczęła się około 1960 roku i obejmuje komputery, Internet i biotechnologię – z których najważniejsza była ta druga.

Gdyby jego prognozy okazały się prawdziwe, to zdaniem Beckera USA stoją wobec bezprecedensowej i ponurej przyszłości stagnacji dochodów. Zasadniczo nie zgadza się on jednak z wnioskami wyciąganymi przez Gordona, nawet jeśli Gordon swój pesymizm opiera na wskaźnikach poprzedzających kryzys gospodarczy i podaje przemyślaną koncepcję.

Przede wszystkim Becker uważa, iż rozwój gospodarczy nie wynika ze szczęścia czy przypadku, ale z rozwoju nauki, a zwłaszcza z zastosowania nauki w celach przemysłowych. To zaś sugeruje, że w przyszłości dzięki rozwojowi nauki, wzrost gospodarczy będzie się rozwijać w tempie porównywalnym do tempa z ostatniego półtora wieku. Po drugie, uważa on, że wzrost zawdzięczamy pojawieniu się gospodarek opartych na konkurencji i przedsiębiorczości prywatnej. Dlatego postęp w technologii i wydajności prawdopodobnie utrzyma się na stałym poziomie, jeśli tylko Stany Zjednoczone i inne wiodące kraje będą nadal podkreślać znaczenie konkurencji i sektora prywatnego. Po trzecie, zdaniem Beckera Gordon nie jest w stanie przewidzieć długookresowych skutków nowych technologii w kwestii wydajności, dlatego też nie docenia w pełni wpływu trzeciej rewolucji, opartej na komputerach i innych nowoczesnych technologiach. Becker bagatelizuje też negatywne znaczenie globalizacji i zmniejszający się wskaźnik młodych osób w wieku produkcyjnym w stosunku do liczby emerytów i starszych osób, gdyż jego zdaniem globalizacje będzie raczej pozytywnie wpływać na wzrost dochodów, zaś drugi problem można przezwyciężyć poprzez znaczne wydłużenie wieku emerytalnego. Również ewentualny wpływ globalnego ocieplenia na gospodarkę może zostać rozwiązany poprzez zastosowanie nowych technologii.

Podsumowując Becker podkreśla, iż nawet jeśli przyszły wzrost dochodów per capita nie przyjdzie automatycznie, to tylko dlatego, że w przeszłości wzrost był znaczny. Niemniej uważa on, iż dywidendy z trzeciej rewolucji przemysłowej są dalekie od wyczerpania, a dalsze poleganie na wolnej konkurencji i sektorze prywatnym jako głównych sposobach organizowania gospodarki, oraz poprawa inwestycji w edukację i kapitał ludzki, spowodują, iż przyszły wzrost może być solidny.

Źródło: http://www.becker-posner-blog.com/2012/10/will-long-term-growth-slow-down-becker.html

 


Start Przegląd prasy i Internetu Gary Becker (University of Chicago): Pożegnanie ze wzrostem?