SPORY O KAPITALIZM

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Przegląd prasy i Internetu Strefa wolnego handlu USA-UE - komentarze z Niemiec i USA

Strefa wolnego handlu USA-UE - komentarze z Niemiec i USA

Email Drukuj PDF

Europejczycy długo czekali na ten sygnał – Stany Zjednoczone zdecydowały się na negocjacje z Unią Europejską w sprawie strefy wolnego handlu. Ogłosił to prezydent Barack Obama w orędziu do Amerykanów i zapowiedział rozpoczęcie negocjacji na czerwiec. W Europie o strefę wolnego handlu z USA zabiegali najbardziej kanclerz Niemiec Angela Merkel i premier Wielkiej Brytanii David Cameron. Wraz z zapowiedzią Obamy realizuje się także marzenie europejskich i amerykańskich stowarzyszeń branżowych.

W momencie, gdy wzrost znaczenia Chin wydaje się nieunikniony, Unia Europejska i Ameryka stają się dla siebie najważniejszymi partnerami handlowymi – stwierdził niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Gazeta wyliczyła, że razem wnoszą oni blisko 45 procent do światowego rozwoju gospodarczego, skupiają około 26 procent światowego handlu towarami i prawie 35 procent handlu usługami. „Der Spiegel” zwrócił uwagę, że zdania odnośnie strefy wolnego handlu znalazły się w tekście Obamy dopiero w ostatniej chwili. Biały Dom obawiał się tej deklaracji ze względu na kryzys w strefie euro, jednak dla prezydenta Stanów Zjednoczonych transatlantycki wolny handel okazał się ważniejszy. Korespondent tygodnika z Bostonu podkreślił, że Waszyngton będzie szukał jak najszybszego porozumienia z Unią Europejską, najlepiej jeszcze przed wyborami do kongresu w 2014 r. Inny niemiecki tygodnik „Die Zeit” opisał z kolei, jaki temat będzie najtrudniejszy w negocjacjach pomiędzy USA a Unią Europejską. Są to mianowicie dyrektywy dotyczące produktów rolnych i spożywczych. Unia nie chciałaby odchodzić od restrykcji wobec genetycznie modyfikowanych roślin czy zakazu stosowania hormonu wzrostu w hodowli zwierząt. Dlatego amerykańska izba handlowa w Niemczech proponuje wyłączyć z rozmów całkowicie sektor rolnictwa. Lewicowy „Die Tageszeitung” przypomniał natomiast, że strefa wolnego handlu jest problemem również dla małych firm. Oznacza dla nich bowiem zderzenie z globalną konkurencją wielkich przedsiębiorstw i koncernów. Według dziennika nikt nie nawet nie liczy, że negocjacje szybko się zakończą, szczególnie, że pominięte mają zostać takie kontrowersyjne produkty jak mięso pochodzące z przemysłowych hodowli stosujących antybiotyki i hormony czy kukurydza modyfikowana genetycznie. Komisja Europejska ma nadzieję na zakończenie pertraktacji do 2015 r. Swoją zgodę muszą wyrazić potem Parlament Europejski i wszystkie państwa członkowskie.

Barack Obama będzie musiał jednak najpierw pokazać, że jego zobowiązanie jest czymś więcej niż tylko zabiegiem retorycznym – takiego zdania jest z kolei William Galston z amerykańskiego think-tanku Brookings Institution. Podczas gdy europejska ekipa negocjacyjna jest już gotowa do rozpoczęcia rozmów, strona amerykańska jest gorzej przygotowana. Obama będzie musiał wyznaczyć silną i wiarygodną postać na nowego przedstawiciela USA ds. handlu, zrobić wszystko, aby jego nominacja została w krótkim czasie potwierdzona i zdobyć pewność, że amerykański przedstawiciel ma sztab i zasoby potrzebne do prowadzenia negocjacji. Galston zwrócił również uwagę na to, że największą przeszkodą na drodze do strefy wolnego handlu może być Francja. Na potwierdzenie tej tezy przytoczył słowa francuskiego ministra finansów, który określił swój kraj jako „otwarty, ale czujny”. Francja ma więcej do stracenia na zmianach w rolnictwie niż jakikolwiek inny kraj. Z drugiej jednak strony francuski eksport spadł od 2008 r. o 8 procent, 5 punktów procentowych gorzej niż wynik Niemiec w tym okresie, a bezrobocie we Francji wzrosło od 2011 r. o prawie punkt procentowy do 10,3 procent. Jeżeli inne potęgi gospodarcze Europy wyrażą swoją zgodę, François Hollande może zdecydować, że nie stać go, aby występować przeciwko porozumieniu.

Gdy wszyscy w Waszyngtonie chcą rozmawiać o zwrocie ku Azji, zarówno tym gospodarczym jak i politycznym, kuszące staje się odrzucenie decyzji prezydenta Obamy w sprawie strefy wolnego handlu. Jak podkreśla Galston, byłby to jednak wielki błąd. Strefa może podnieść wzrost gospodarczy po obu stronach Atlantyku i pomóc transatlantyckim sprzymierzeńcom lepiej radzić sobie ze wschodzącym mocarstwem, jakim są Chiny.

Opracował Maciej Kowalski

źródło:

http://www.brookings.edu/research/opinions/2013/02/20-obama-pivot-europe-galston

http://www.faz.net/aktuell/wirtschaft/wirtschaftspolitik/rede-zur-lage-der-nation-obama-fordert-freihandelszone-mit-europa-12061229.html

http://www.spiegel.de/wirtschaft/soziales/freihandelszone-mit-usa-europa-muss-geschlossenheit-zeigen-a-883940.html

http://www.zeit.de/wirtschaft/2013-02/freihandelsabkommen-usa-eu

http://www.taz.de/!111055/

 


Start Przegląd prasy i Internetu Strefa wolnego handlu USA-UE - komentarze z Niemiec i USA