SPORY O KAPITALIZM

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Przegląd prasy i Internetu John Cassidy (The New Yorker): Co z tą Europą?

John Cassidy (The New Yorker): Co z tą Europą?

Email Drukuj PDF

John Cassidy z „The New Yorker” na swoim blogu opisuję kolejną odsłonę kryzysu w strefie euro, tym razem na przykładzie Cypru.

Cassidy zwraca uwagę, że znaczną winę za obecną sytuację ponosi Unia Europejska, ze względu na samo wprowadzenie jednej, wspólnej waluty dla 17 różnych gospodarczo krajów. Jego zdaniem unia walutowa stwarza problemy dla poszczególnych krajów, które nie mogąc już w pełni samodzielnie prowadzić swych polityk gospodarczych, są zależne od innych, również peryferyjnych krajów jak Grecja, Irlandia i Cypr. Tym samym problemy kraju, którego populacja wynosi mniej niż milion, i którego gospodarka stanowi niespełna jeden procent gospodarki UE, mogą się przenieść do znacznie większych i bardziej znaczących krajów, takich jak Hiszpania i Włochy, które i tak już mają trudności w przezwyciężeniu swoich problemów gospodarczych.

Mimo iż plan ratunkowy dla Cypru był konieczny i do pewnego stopnia uzasadniony, głównie z powodu specyfiki cypryjskiego systemu bankowego, to jednak jego warunki przyniosły odwrotny do zamierzonego efekt. Zdaniem Cassidy’ego w momencie, w którym ogłoszona została pomoc dla Cypru, obawy sektora bankowego nie zmalały, wręcz przeciwnie, zostały spotęgowane. Po raz pierwszy od początku kryzysu władze europejskie (wraz z Międzynarodowym Funduszem Walutowym) chciały zmusić indywidualnych deponentów bankowych do ponoszenia części kosztów „sprzątania bałaganu”, wprowadzając blisko 10-procentowy podatek od wartości depozytów. O ile w teorii mogło to być uznane za dobry pomysł, zwłaszcza z perspektywy Holandii i Niemiec, to w praktyce budziło to sprzeciw samych Cypryjczyków, panikę bogatych Rosjan deponujących swoje pieniądze w cypryjskich bankach, jak i obawy w Hiszpanii i we Włoszech, gdzie zastanawiano się, czy aby hiszpański i włoski sektor bankowy nie będzie musiał przystać na podobne warunki.

Cassidy uważa, że odrzucenie przez cypryjski parlament warunków pomocy może z powrotem zaostrzyć kryzys w UE. Biorąc bowiem pod uwagę dotychczasowe działania UE i Europejskiego Banku Centralnego, trudno spodziewać się aby pozwolono na finansowy upadek Cypru. Z drugiej strony nieprzyjęcie przez Cypryjczyków pomocy w zaproponowanej formie zmusza pozostałe kraje strefy euro, zwłaszcza zaś rząd w Berlinie, do zaproponowania nowego rozwiązania. To z kolei stwarza dodatkowe ryzyko kolejnych zawirowań całego europejskiego sektora bankowego.

Podsumowując Cassidy stwierdza, że mimo wszystkich kłopotów euro jest jeszcze stosunkowo silne, co wszakże nie znaczy, że Europa działa dobrze. Od ponad czterech lat jej gospodarka jest coraz słabsza, dlatego jako remedium na obecny kryzys proponuje on pakiet stymulacyjny na kształt wprowadzonego w życie przez administrację Baracka Obamy w 2009 r. Co więcej, ponieważ Europa potrzebuje silnego przywództwa, Angela Merkel powinna wziąć na siebie rolę lidera, niemniej, mając na względzie wrześniowe wybory parlamentarne, zdaniem Cassidy’ego raczej zdecyduje się ona być „roztropną pruską gospodynią domową, aniżeli keynesowskim zbawicielem”.

Źródło: http://www.newyorker.com/online/blogs/johncassidy/2013/03/whats-wrong-with-europe-cyprus-edition.html#ixzz2O5erk5QW

 


Start Przegląd prasy i Internetu John Cassidy (The New Yorker): Co z tą Europą?