SPORY O KAPITALIZM

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Przegląd prasy i Internetu The National Interest: Europa dalej w kryzysie

The National Interest: Europa dalej w kryzysie

Email Drukuj PDF

Na łamach „The National Interest” Milton Ezrati z State University of New York w Buffalo opisuje zmianę, jaka zaszła w postrzeganiu europejskiego kryzysu zarówno przez unijnych urzędników, jak i władze w Berlinie. Równocześnie twierdzi on, że nie przekłada się to na wychodzenie z kryzysu przez zagrożone kraje strefy euro.

W pierwszej kolejności Ezrati zwraca uwagę, że pomimo wdrożenia reform oszczędnościowych, w tym podnoszenia podatków i cięcia wydatków, ani w Grecji, ani w Portugalii i na Cyprze w dalszym ciągu nie widać spodziewanej poprawy koniunktury gospodarczej i oznak wychodzenia z recesji. Widać natomiast zmianę, jaka zaszła w postrzeganiu kryzysu przez do tej pory największych zwolenników polityki oszczędnościowej. Zarówno bowiem Europejski Bank Centralny, czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy, a nawet rząd Niemiec przestały gwałtownie reagować na niewywiązywanie się przez zadłużone kraje z warunków udzielanej im międzynarodowej pomocy.

Zdaniem Ezratiego jeszcze kilkanaście miesięcy temu w podobnych okolicznościach zwoływano by kolejne szczyty przywódców strefy euro, podczas których debatowano by o dotychczasowych działaniach i planowano kolejne koła ratunkowe, opatrzone restrykcjami pod groźbą braku udzielenia dalszej pomocy. Tymczasem obecnie, bez najmniejszego sprzeciwu, przekazano Grecji kolejną transzę pomocową w wysokości 4 miliardów euro, zaś niemiecki minister finansów Wolfgand Schäuble chwalił Greków za ich wcześniejsze dokonania.

To nowe podejście jest w opinii Ezratiego odzwierciedleniem lekcji, jaka została wyciągnięta z mijających trzech lat kryzysu, jak również następstwem lepszego zrozumienia reakcji rynków. W poprzednich latach gwałtowne reakcje polityków negatywnie przekładały się na reakcje międzynarodowych rynków, co z kolei zamiast do poprawy, prowadziło do pogarszania się sytuacji kryzysowej. Wykazując spokój, przedstawiciele EBC czy MFW wysyłają jednocześnie sygnał, że mimo drobnych niedociągnięć wszystko jest pod kontrolą, minimalizując tym samym ryzyko wystąpienia kolejnych, nieprzewidzianych komplikacji. Z drugiej strony, owa zmiana nastawienia ma swoje głębsze uzasadnienie, co Ezrati pokazuje na przykładzie EBC i Niemiec.

Działania Europejskiego Banku Centralnego są jego zdaniem podyktowane dwoma czynnikami, z których pierwszy odnosi się do chęci stymulowania aktywności gospodarczej w Europie, drugi natomiast, o wiele bardziej cyniczny, wynika z faktu, iż załamanie się wspólnej waluty oznacza brak potrzeby istnienia EBC, zaś jej osłabienie osłabia również prestiż instytucji. Stanowisko Niemiec wynika z kolei z pogodzenia się z faktem, że „nie unikną płacenia”, czy to poprzez pomoc zadłużonym krajom strefy euro, czy też w przeciwnym razie poprzez wspieranie własnych banków po załamaniu się dotychczasowego modelu. Z tego powodu zdaniem Ezratiego tak politycznie, jak i finansowo wygodniej i łatwiej jest Niemcom finansować europejską pomoc aniżeli przekazywać publiczne pieniądze dla ratowania  krajowego systemu bankowego. Po drugie, upadek euro i powrót do marki byłby wielce niekorzystny dla niemieckiej gospodarki. Ponieważ prawdopodobnie byłaby ona znacznie silniejsza od euro, jej stosunek do dolara, yuana, czy jena oznaczałby zmniejszenie konkurencyjności niemieckich produktów, a tym samym olbrzymie straty dla niemieckiego eksportu i całej gospodarki.

Podsumowując, Ezrati podkreśla, że obecna pomoc zadłużonym krajom jest tylko półśrodkiem, nie zaś rozwiązaniem problemu, niemniej może ona zapewnić potrzebny czas dla wprowadzenia niezbędnych reform gospodarczych, które ostatecznie wydobyłyby Europę z kryzysu. Ostatnie decyzje rządów Francji, Włoch, ale także Grecji, Hiszpanii i Portugali rodzą jednak obawy, że te kraje rezygnują z dotychczasowego wysiłku uzdrowienia swoich finansów, bez czego „środek uśmierzający ból” może okazać się niewystarczający.

Źródło: http://nationalinterest.org/commentary/europe-still-mess-8767

 


Start Przegląd prasy i Internetu The National Interest: Europa dalej w kryzysie