SPORY O KAPITALIZM

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Przegląd prasy i Internetu Ralph Ancil (Wilhelm-Röpke-Institute): Moralność i wolny rynek

Ralph Ancil (Wilhelm-Röpke-Institute): Moralność i wolny rynek

Email Drukuj PDF

Prof. Ralph Ancil, prezes i ekonomista Wilhelm-Röpke-Institute oraz wykładowca na Geneva College, w eseju pt. Morality and the Free Market System: The Humane Balance, opublikowanym na stronie The Imaginative Conservative rozważa relacje zachodzące pomiędzy ideą wolnego rynku a moralnością. Jak bowiem dowodzą słowa Lenina o kapitalistach sprzedających sznurek, na którym powieszą ich komuniści, a współcześnie polityków handlujących z Chinami mimo łamania w tym państwie praw człowieka, działanie wyłącznie w oparciu o własny interes, wykorzenione z wartości własnej wspólnoty, może przynieść bardzo złe skutki. Odpowiedzią nie jest, według Ancila, żadna forma kolektywizmu, lecz harmonizacja legalnej działalności gospodarczej z resztą społeczności – jest to logiczna konieczność zawierająca się w słowach Jamesa Madisona: „wolność może być zagrożona przez nadużywanie wolności, jak również przez nadużycia władzy”. Z kolei ekonomista Wilhelm Röpke nazywał to „reżimem terroru przyzwoitości”. Dlatego autor proponuje rozważenie trzech zagadnień związanych z tym problemem.

Po pierwsze, niepowodzeń prymatu własnego interesu. Zakłada się, że wolny rynek jest wynikiem dążących do realizacji własnych celów jednostek. Jednak nie zawsze jest to poprawne, np. gdy w czasie kryzysu gospodarczego pracodawca decyduje się na zwolnienia, starając się uchronić przedsiębiorstwo przed upadkiem. Jeśli natomiast takie działanie podejmowane jest przez większą ilość decydentów, to wówczas popyt zmniejsza się jeszcze bardziej, powodując kolejne zwolnienia – koło się zamyka. Ancil uważa, że nie możemy opierać się w każdej transakcji wyłącznie na partykularnym interesie, nierespektującym wspólnego dobra, wartości niematerialnych lub prawnych.

Po drugie, charakter relacji pomiędzy działalnością rynkową a moralnością. Ekonomista powołuje się w tym miejscu na Freda Hirscha, który zauważył, że gospodarka opiera się na pre-kapitalistycznej moralności, a większa orientacja na realizację własnego interesu kosztem dobra publicznego podważa fundament całego systemu. Ancil podaje trzy przykłady takiego procesu: dogmat polityki narodowej o niekończącym się wzroście konsumpcji per capita, generującym społeczne niezadowolenie; skorelowane z nim zbyt szybkie zmiany technologiczne, zmieniające radykalnie sposoby życia, marginalizujące tradycje; rosnąca komercjalizacja sztuki, nauki, seksualności, wspierająca próżność, ambicje i chciwość. Wynika z tego, że własny interes powinien być ograniczany przez przywiązanie aktorów rynkowych do wartości meta-gospodarczych, a to oznacza, że musimy mieć wizję punktu dojścia, dobrego społeczeństwa (nieoznaczającego jednak kreowania utopii).

Wreszcie, wartości i stan końcowy. Podstawą tego problemu jest przekonanie, że własny interes jest wystarczającą szkołą ekonomii, zaś wartości i moralność są czysto subiektywne. Ów relatywizm jest niezbędnym składnikiem jednej z dwóch dominujących szkół myśli liberalnej, żargonowo określanej mianem „liberałów proceduralnych”. Norman Barry określił ów nurt w ten sposób: „liberalizm proceduralny uniemożliwia nałożenie na ludzi bez ich zgody jakiegokolwiek ostatecznego stanu politycznego, w tym, oczywiście, liberalnego”. Ancil ocenia takie stanowisko jako nihilistyczne, bowiem wedle jego wykładni nie jest istotne, czy zasady wolnego rynku są przestrzegane czy nie, zaś każde działanie jednostkowe lub kolektywne nie podlega ocenie z punktu widzenia obiektywnych wartości.

W podsumowaniu autor stwierdza, że przyczyną wielu problemów jest utrata podstawowych przekonań, które najskuteczniej wspierają wolny rynek. Jego zdaniem, nie usunie się ich za pomocą ordoliberalnych technik, ograniczeń wpływów rządu czy prywatyzacji. Odpowiedzią powinno być przywrócenie wartości decydentom i uczestnikom rynku wychodzące z założenia, że prymat własnego interesu jest autodestrukcyjny. W ślad za Alexandrem Ruestowem stwierdza, że społeczna gospodarka rynkowa musi służyć człowiekowi. Wartości społeczne, etyczne, kulturowe są ważniejsze niż gospodarka, ona musi tylko przygotowywać grunt dla ich najpełniejszego rozwoju.

Źródło: http://www.theimaginativeconservative.org/2012/10/morality-and-free-market-system.html

 


Start Przegląd prasy i Internetu Ralph Ancil (Wilhelm-Röpke-Institute): Moralność i wolny rynek