SPORY O KAPITALIZM

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Przegląd prasy i Internetu CFR: G8 jednak działa ale nie jest jednorodne

CFR: G8 jednak działa ale nie jest jednorodne

Email Drukuj PDF

Stany Zjednoczone przeforsowały wsparcie krajów grupy G8 dla przemian w Północnej Afryce i na Bliskim Wschodzie. Pomogło w tym multilateralne podejście do polityki międzynarodowej stosowane przez administrację Baracka Obamy.

Prognozy zakładające przyćmienie grupę najbardziej uprzemysłowionych państw (G8) przez szerszą organizację – G20, czyli organ zrzeszający najbardziej uprzemysłowione i rozwijające się gospodarki świata, nie potwierdziły się. Zdaniem Stewarta Patricka z Council on Foreign Relations jedynie ta węższa instytucja jest w stanie poradzić sobie z "high politics", czyli polityką wyższego rzędu, jak określa publicysta kwestie bezpieczeństwa międzynarodowego.

Patrick określa grupę, jako instytucję zakotwiczającą zachodni porządek, dającą odpór próbom jego rewizji przeprowadzanym co jakiś czas przez rosnące ekonomiczne kraje grupy BRICS. Autor podaje w tym kontekście również inne organa multilateralne organizowane przez kraje stojące w opozycji do zachodniego modelu stosunków międzynarodowych – Szanghajską Organizację Współpracy oraz organizację Indie-Brazylia-Południowa Afryka (IBSA).

Według publicysty CFR ostatnie spotkanie w Deauville pokazało niegasnący wigor G8. Przyjęto tam wspólne stanowisko na temat tzw. Arabskiej Wiosny. Członkowie grupy zadeklarowali pomoc materialną i polityczną dla Tunezji i Egiptu, włączając w to asystę oraz gotowość do udzielenia pożyczki ze strony Unii Europejskiej, USA, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego. Zdaniem Patricka takie ustalenia nie byłyby możliwe w ramach G20, w którym zasiadają przedstawiciele Chin i Arabii Saudyjskiej.

G8 pokazało również jedność wobec konfliktu w Libii. Grupa potępiła reżim Kaddafiego i wezwała go do odejścia, a co za tym idzie, umożliwienia demokratyzacji jego kraju. Kraje grupy zajęły również stanowisko względem reżimów w Jemenie i Syrii, domagając się odejścia od władzy tamtejszych dyktatorów.

Grupa wezwała również Stany Zjednoczone do pokonania problemów ekonomicznych wynikających z niezbalansowania fiskalnego. Rozmawiano też o kryzysie strefy euro i światowym spowolnieniu. G8 zapowiedziało zakończenie negocjacji o członkostwie w WTO z Rosją  na koniec tego roku. Kraje wysoko rozwinięte krytykowały te rozwijające się, które domagają się nadal specjalnego traktowania i przymykania oczu na autorytarne zapędy w dziedzinie gospodarki, tłumacząc tę potrzebę wczesnym etapem rozwoju ekonomicznego.

W kręgach zachodnich ekonomistów uczestniczących w szczycie rozprzestrzeniła się w związku z tym frustracja, ponieważ twierdzą oni, że kraje rozwijające się należące do G8 takiej taryfy ulgowej już nie potrzebują i muszą wziąć na siebie pełną odpowiedzialność wynikającą z członkostwa (wprowadzenie norm i udział w zaangażowaniu politycznym oraz finansowym grupy na świecie).

Opisywane przez Stewarta Patricka fakty świadczą o dużym potencjale G8. Pomimo to, tarcia na linii Zachód/kraje rozwijające się, wskazują na powstawanie dwóch różnych wizji ekonomiczno-politycznych dla świata, które w przyszłości mogą ścierać się w ramach rywalizacji międzynarodowej między tymi dwoma obozami.

Link: http://www.cfr.org/global-governance/g8-proves-its-relevance/p25141?cid=rss-economics-the_g8_proves_its_relevance-052711




 


Start Przegląd prasy i Internetu CFR: G8 jednak działa ale nie jest jednorodne